fbpx

Telefon :+48 505 709 039   Adres email: kontakt@tervita.pl

wtorek, 21 wrzesień 2021 13:17

Co jeść w ciąży i podczas karmienia ?

Często można usłyszeć, że ciąża to wyjątkowy stan dla kobiety i jej otoczenia. A karmienie piersią to najcudowniejszy czas spędzony w bliskości z nowonarodzonym dzieckiem. 

Ja jednak uważam, że nie mnie to oceniać, każda z nas w tym czasie czuje się zupełnie inaczej. Ciężko jest tutaj utożsamiać każdą kobietę z tym samym uczuciem. A zatem tę ocenę zostawiam tylko i wyłącznie TOBIE i Twoim odczuciom. 

Jednak jest pewna część wspólna dla każdej kobiety w ciąży i karmiącej. Mianowicie to, iż będąc w tym stanie warto zatrzymać się na chwilę. I zastanowić nad kwestią żywienia. 

To faktycznie czas, w którym odżywianie ma dość spory wpływ na dalsze losy. Zaczynając od programowania płodowego, kończąc na tym, iż Twoje nawyki wpłyną na kształtowanie się nawyków u dziecka. 

I to już w zasadzie od ukończenia przez niego 6-ego miesiąca życia! Bo wtedy dziecko zaczyna obserwować to co rodzice jedzą, jak jedzą i gdzie. A także samo zaczyna wcinać nowe produkty, oczywiście na wzór rodziców. 

Dlatego już w ciąży (a nawet przed) warto przyjrzeć się
swojemu żywieniu bliżej. 

Dziś będą konkretne produkty, które chciałabym żeby pojawiały się jak najczęściej na Twoim talerzu, droga mamo! 

Bez obaw, są to ogólnodostępne i proste w przygotowaniu produkty, które niosą ze sobą wiele dobroci. I dlatego nazwałam je SUPERFOOD, bo spożywane często przyniosą same korzyści. I być może wiele z nich na stałe gości na Twoim stole. Jeżeli tak jest to wiedz, że w tym momencie mam uśmiech od ucha do ucha. I będzie mi miło, jeżeli podzielisz się w komentarzu jakie to produkty! 

Zaczynamy ! Kolejność produktów nie ma znaczenia. 

Siemię lniane lub nasiona chia 

Jeżeli nas śledzisz od dłuższego czasu, to wiesz, że trąbimy o nich przy każdej okazji! Nie bez powodu… te maleńkie ziarenka na prawdę mają SUPERMOC. Wystarczy łyżeczka świeżo zmielonego lnu dziennie. Jako dodatek do owsianki, puddingu chia, koktajlu, jogurtu, pulpecików, placuszków… 

Jelita bardzo szybko Ci za ten nawyk podziękują, a dzienna dawka omega-3 wzmocni Ciebie i maluszka. 

Zielone warzywa 

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że warzywa są cool? A zielone mają tę zaletę, że są bogactwem przeciwutleniaczy! Czyli w skrócie walczą ze złem w naszym organizmie, działają przeciwzapalnie i go wzmacniają od środka. A silna i odporna mama to silny maluszek! 

Jednak pamiętaj, że dieta w ciąży i podczas karmienia nie powinna opierać się TYLKO na nich! Oczywiście powinny towarzyszyć każdemu posiłkowi w dużych ilościach. Ale reszta składników jest równie ważna. 

Owoce szczególnie jagodowe i o intensywnych ciemnych kolorach (od pamarańczowych, przez czerwone do fioletowych) 

Tutaj znów świetne źródło przeciwutleniaczy – już wiesz, że są warte zachodu. Więc jeżeli na 5 posiłków w 1 lub w 2 znajdą się owoce – to reszta jest zarezerwowana dla warzyw. Te owoce świetnie wpływają na układ krwionośny. A pamiętaj, że to jedna z dróg przez które łączysz się ze swoim maluszkiem w brzuszku. Za jego pośrednictwem również same dobrocie trafiają do Twojego mleka. Więc dbając o układ krwionośny pośrednio dbasz o maluszka! 

Te owocki są również bogate w witaminę C – a więc tej jesieni/zimy/wiosny/lata niech rządzą te kolorki. 

Orzechy włoskie / pestki dyni / słonecznika

Zdrowe tłuszcze to podstawowy zapas energii dla każdej mamy, są wysokokaloryczne. To oznacza, że fajnie mogą podnieść kaloryczność i wartość posiłków szczególnie w II, III i IV trymestrze (czyli podczas karmienia). 

Oprócz tego orzechy włoskie fantastycznie wpływają na włosy i cerę, więc nie bez powodu zleca się szczególnie w czasie karmienia. Super pod względem zawartości omega-3. 

Porcja dowolnych orzechów raz dziennie – zaliczona! 

P.s tak mogą być prażone. 

Sezam 

Bardzo zapomniany dodatek do różnego rodzaju potraw. Fajnie komponuje się zarówno z owsiankami, jak i daniami obiadowymi. Można go podprażyć i zdobić nim posiłki, a także swój jadłospis. 

Są świetnym źródłem wapnia, więc jeżeli Twoja dieta nie jest bogata w nabiał, to warto sypnąć sobie sezamem. Z sezamu powstaje także pasta tahini dodawana do hummusu – połączenie idealne. 

Czarnuszka 

Super przyprawa. Jeżeli lubisz jej smak to też sobie nie żałuj. Czarne kropeczki na przygotowanej kanapce, czy szakszuce wyglądają zachęcająco. Działają przeciwzapalnie, więc jeżeli masz szybki i stresujący tryb życia w ciąży to spróbuj włączyć minimum raz dziennie. 

Kasza gryczana palona i niepalona (biała)

To synonim białkabłonnikamagnezuwapniapotasużelaza i cynku. Ma wszystko co najlepsze. Jak tu jej nie kochać? 

Często pytacie, czy w ciąży trzeba suplementować magnez. A jeżeli Twoja dieta jest urozmaicona i często pojawiają się w niej kasze, szczególnie ta. To zalecałabym, aby suplement to była jedynie ostateczność zapisana ewentualnie przez lekarza. 

Dla osób, którym przeszkadza smak palonej – brązowej, polecam wypróbować białą – niepaloną. Smak o wiele wiele bardziej delikatny. 

Komosa ryżowa (quinoa)

To ciekawy zamiennik kasz w diecie mam, szczególnie wegetarianek. Ale również osób, które nie spożywają zbyt dużych ilości nabiału i dla kobiet z cukrzycą ciążową. Dlatego, iż to cudo zawiera spore ilości białka, a jak już wiesz zapotrzebowanie na ten składnik wzrasta w ciąży i podczas karmienia. Więc jeżeli kilka razy w tygodniu zamienisz kaszę, ryż lub ziemniaki na komosę, to kciuk do góry dla Ciebie. 

Ryby i sushi – mamy karmiące 

Ryby raz w tygodniu dla każdej z Was! Które są bezpieczne? m.in dorsz, pstrąg, śledziki, łosoś. Badania mówią jasno, że ich korzyści zdrowotne dla naszego organizmu prześcigają ewentualne zagrożenie ze strony metali ciężkich. 

A jak wiemy, DHADHA i jeszcze raz DHA ! Tak bardzo bardzo ważny w rozwoju dziecka w brzuszku a później podczas karmienia. To jeden z niewielu składników, którego ilość w mleku mamy zależy od tego ile go dostarczy. 

Sushi z rybkami surowymi zalecane jest tylko dla kobiet karmiących. Gdyż w ciąży trzeba uważać na wszystko co surowe. 

Fasola biała / czerwona / ciecierzyca / soczewica 

SĄ SUPER ! Absolutnie nie wpływają na kolki u niemowląt podczas karmienia piersią.

A są genialnym źródłem białka roślinnego, którego wciąż jemy zbyt mało. A także błonnikawapnia i żelaza. Więc jeżeli w ciąży musiałaś lub chciałaś odstawić mięso, to te produkty najlepiej je zastąpią. 

Każdego dnia postaraj się zjeść jedną porcję tych produktów, w formie pasty, dodatku do obiadu, sałatki i innych pysznych połączeń. 

Jogurt grecki / skyr 

Ciekawe zamienniki jogurtu naturalnego, delikatnie słodsze w smaku. Fajnie nadają się do owsianek, sosów, sałatek. Ponadto źródła białka i wapnia, czyli znów jestem na TAK! 

Na dziś to już wszystko ! Będę się z Tobą żegnać i czekam na odzew jakie tematy jeszcze Cię interesują. O czym chętnie poczytasz. Jestem tutaj dla Ciebie.